Bajkoterapia połączona z elementami Metody Ruchu Rozwijającego
Warsztat, w którym teoria spotkała się z praktyką. Bajka przestała być tylko tekstem, a stała się narzędziem pracy z emocją, ciałem i poczuciem bezpieczeństwa dziecka.
Brzmi naukowo i takie właśnie miało być, ale jednocześnie było bardzo ludzkie.
Dziś w PWSH „Pomerania” w Starachowicach poprowadziłem zajęcia: „Bajkoterapia połączona z elementami Metody Ruchu Rozwijającego”.
Scenariusz krok po krokuBajka to nie jest sama „czytanka na koniec dnia”.
Pokazałem studentom, że bajka to nie jest sama „czytanka na koniec dnia”, tylko narzędzie terapeutyczne, które można oprzeć na podstawie programowej i rozporządzenia MEN, a potem przełożyć na konkretne ćwiczenia z dziećmi.
Przeszliśmy krok po kroku przez mój scenariusz: jak czytać, jak prowadzić tonację, gdzie robić pauzę, żeby dziecko miało czas „poczuć” obraz, jak mówić o dziecku wrażliwym, które nie zawsze „odpowiada od razu”.
Jak czytać, jak robić pauzę, jak dać dziecku czas.
Praca z bajką terapeutyczną wymaga uważności. Nie chodzi tylko o przeczytanie tekstu, ale o tonację, rytm, pauzę i zobaczenie dziecka, które czasem potrzebuje więcej czasu, by odpowiedzieć.
Tonacja
Głos prowadzi dziecko spokojnie przez obraz, emocję i sens historii.
Pauza
Pauza daje dziecku czas, żeby nie tylko usłyszeć, ale też poczuć obraz.
Uważność
Dziecko wrażliwe nie zawsze odpowiada od razu. Czasem potrzebuje obecności.
Podstawa
Scenariusz można osadzić w wymaganiach edukacyjnych i przełożyć na praktykę.
Potem weszliśmy w część praktyczną. I tu zaczęła się magia.
Studenci sami weszli w rolę dzieci. Spróbowali ćwiczenia „skrzypiąca deska”, „guzik, który łączy”, a nawet fragmentu wyciszającego „Lutulek uspokaja dźwięki”. Było dużo śmiechu, bo jak dorośli mają nagle chodzić w parach i delikatnie się prowadzić, a następnie przyspieszyć, to zawsze wyjdzie coś zabawnego.
Ale pod tym śmiechem było zrozumienie: że te proste ruchy nie są „zabawką”, tylko sposobem na danie dziecku poczucia bezpieczeństwa.
Najważniejsze, że wreszcie zobaczyli, jak połączyć teorię z praktyką. Najpierw emocja z bajki, potem regulacja ciałem. Najpierw historia o Franku i Lutulku, potem kontakt w parze.
I że to działa, bo nawet grupa dorosłych zgrała się jak dzieci w przedszkolu, bez oceniania, bez napięcia. To znaczy, że ten model po prostu jest dobry.
Dziecko nie zawsze trzeba „zagadać”. Czasem wystarczy po prostu usiąść obok.
To jedno z najważniejszych zdań tych zajęć.Tak się buduje nowe metody w edukacji.
Całe zajęcia prowadziłem pod czujnym, życzliwym i bardzo uważnym okiem Pani dr Elżbiety Zyzik – dziękuję Pani Doktor za wsparcie, merytoryczne spojrzenie i otwartość na trochę „moją” formę pracy z dziećmi.
Dziękuję też Powszechnej Wyższej Szkole Humanistycznej „Pomerania” za możliwość poprowadzenia tych zajęć właśnie tam, to nie jest oczywiste, że można wejść z autorskim scenariuszem i od razu go przetestować na przyszłych nauczycielach.
I ogromne podziękowania dla studentów, za atmosferę, śmiech, dystans do siebie i to, że chcieliście wejść w rolę dzieci. Z Wami to się po prostu robi samo.
Tak się właśnie buduje nowe metody w edukacji, nie tylko z książki, ale z doświadczenia, empatii i zrozumienia.
Najpierw emocja z bajki, potem regulacja ciałem.
Najpierw historia o Franku i Lutulku, potem kontakt w parze. Bez oceniania, bez napięcia, z doświadczeniem, które można później przenieść do pracy z dziećmi.
Bajka
Historia pomaga nazwać emocję i wejść w bezpieczny świat znaczeń.
Ciało
Ruch pozwala poczuć spokój szybciej niż samo tłumaczenie głową.
Para
Ćwiczenia w kontakcie uczą delikatności, prowadzenia i zaufania.
Bezpieczeństwo
Prosty ruch może dać dziecku sygnał: jestem widziany, mogę być spokojny.
Program jest gotowy, opisany, osadzony w podstawie i sprawdzony „na żywym organizmie”.
Jeśli ktoś z Was chce taki warsztat u siebie w szkole/przedszkolu, albo na studiach podyplomowych – piszcie. Ten program jest gotowy, opisany, osadzony w podstawie i sprawdzony „na żywym organizmie”.
Robimy edukację, która widzi wrażliwe dzieci.
Przemek
Teoria, praktyka, śmiech i ruch.
Kadry z warsztatu pokazują drogę od rozmowy o scenariuszu do ćwiczeń, w których studenci mogli doświadczyć, jak wygląda praca z dzieckiem przez bajkę i ciało.
Dobre miejsca, które wspierają dziecięcy świat.
Wiedza, doświadczenie, empatia i otwartość pomagają tworzyć edukację, która widzi wrażliwe dzieci.
Patron medialny
Tygodnik Starachowicki
Patron edukacyjny – przedszkola
Przedszkole Miejskie nr 11 z Oddziałami Integracyjnymi im. Misia Uszatka
Patron edukacyjny – przedszkola
Przedszkole Miejskie nr 14 im. Jana Brzechwy w Starachowicach
Patron edukacyjny – szkoły podstawowe
Szkoła Podstawowa nr 2 z Oddziałami Terapeutycznymi im. Jana Pawła II
Patron IT
RETE s.c. Obsługa Informatyczna Firm
Patron edukacyjny – szkoły podstawowe
Społeczna Szkoła Podstawowa STO
Patron edukacyjny – liceum
Społeczne Liceum Ogólnokształcące STO
Patron edukacyjny – uczelnie wyższe
PWSH „Pomerania”
Patron kreatywności i nauki
Talent School Starachowice
Patron merytoryczny
Better Day Marcin Rzeczkowski
Patron społeczny
Fundacja „Share the Care”
Robimy edukację, która widzi wrażliwe dzieci.
Nie tylko z książki, ale z doświadczenia, empatii, ruchu, bajki i zrozumienia.
Video blog z zajęć.