Ułatwienia dostępu

📖 Publiczna Szkoła Podstawowa w Lipiu • bajki terapeutyczne

Publiczna Szkoła Podstawowa w Lipiu

Spotkanie, które zostaje w człowieku na długo. Dwie grupy uczniów, dwa różne światy i jedno wspólne: serca, które potrafią słuchać, czuć i rozumieć więcej, niż czasem dorosłym się wydaje.

Publiczna Szkoła Podstawowa w Lipiu

To był dla mnie jeden z tych dni, które zostają w człowieku na długo.

Najpierw uczniowie klas 4–8, później najmłodsi do klasy 3. Uwaga, cisza, ciekawość i dobro, które naprawdę było czuć.

Cisza, która mówiła więcej

Dwie różne grupy, dwa światy, ale jedno wspólne.

W Publicznej Szkole Podstawowej w Lipiu miałem zaszczyt spotkać się najpierw z uczniami klas 4–8, a później z najmłodszymi do klasy 3.

Dwie różne grupy, dwa światy, ale jedno wspólne: serca, które potrafią słuchać, czuć i rozumieć więcej, niż czasem nam dorosłym się wydaje.

Dzieci słuchały z taką uwagą i wrażliwością, że trudno to opisać słowami. W ich spojrzeniach można było zobaczyć ciekawość, zachwyt, oraz ciszę, która mówiła więcej niż tysiąc pytań.

Spotkanie z uczniami w Lipiu
uważność, wrażliwość i dobro

Cisza, która mówiła więcej niż tysiąc pytań.

W takich chwilach widać, że bajka terapeutyczna może stać się przestrzenią spotkania: z emocją, wyobraźnią, drugim człowiekiem i samym sobą.

👂

Uwaga

Dzieci słuchały z taką uważnością, że trudno to opisać zwykłymi słowami.

💛

Wrażliwość

W spojrzeniach było widać ciekawość, zachwyt i otwarcie na dobro.

📖

Opowieść

Historia zamieniała się w dziecięcą wyobraźnię i własne przeżycie.

Magia

To była prawdziwa magia: spokojna, dobra i bardzo ludzka.

Widzieć, jak moja opowieść zamienia się w ich wyobraźnię, to najpiękniejsza część tej drogi.

Takie dni przypominają, dlaczego warto tworzyć bajki terapeutyczne.
Podziękowanie od uczniów PSP w Lipiu

A na koniec otrzymałem coś, co poruszyło mnie najbardziej.

Piękny, własnoręcznie namalowany obraz od najmłodszych uczniów.

To wyjątkowy prezent, pełen serca i dziecięcej szczerości. Dla mnie, jest on jak prawdziwy skarb.

Dostałem prezent, który trudno opisać słowami… obraz namalowany przez najmłodszych uczniów i podziękowanie, które aż tętni dobrem.

🎨

W każdym pociągnięciu pędzla, w każdym kolorze jest tyle dziecięcej szczerości, empatii i serca.

Ten upominek ma dla mnie wartość większą niż jakakolwiek nagroda.

To magia, którą zabiera się ze sobą na zawsze.

Dziękuję, kochani.

Dziękuję całej społeczności szkoły w Lipiu za dobro, życzliwość i za to, że na chwilę mogłem stać się częścią Waszego świata.

Do zobaczenia.
galeria

Kadry ze spotkania w Lipiu.

Szkoła, spotkania z dziećmi, wspólna bajka i prezent, który został w sercu.

To była prawdziwa magia.

Niech dobro, cisza, uważność i dziecięca szczerość zostają z nami na długo, jak obraz, który przypomina, że opowieść może naprawdę dotknąć serca.