To był dla mnie jeden z tych dni, które zostają w człowieku na długo. ![]()
![]()
W Publiczna Szkoła Podstawowa w Lipiu miałem zaszczyt spotkać się najpierw z uczniami klas 4–8, a później z najmłodszymi do klasy 3. Dwie różne grupy, dwa światy, ale jedno wspólne: serca, które potrafią słuchać, czuć i rozumieć więcej, niż czasem nam dorosłym się wydaje. ![]()
Dzieci słuchały z taką uwagą i wrażliwością, że trudno to opisać słowami. W ich spojrzeniach można było zobaczyć ciekawość, zachwyt, oraz ciszę, która mówiła więcej niż tysiąc pytań.
To właśnie ta cisza, ten spokój i to otwarcie na dobro sprawiają, że tworzenie bajek terapeutycznych sens. ![]()
Jestem ogromnie wdzięczny za miłe przyjęcie, uśmiechy, rozmowy. Widzieć, jak moja opowieść zamienia się w ich wyobraźnię, to najpiękniejsza część tej drogi. ![]()
A na koniec otrzymałem coś, co poruszyło mnie najbardziej. Piękny, własnoręcznie namalowany obraz od najmłodszych uczniów. ![]()
![]()
To wyjątkowy prezent, pełen serca i dziecięcej szczerości. Dla mnie, jest on jak prawdziwy skarb. ![]()
Dziękuję całej społeczności szkoły w Lipiu za dobro, życzliwość i za to, że na chwilę mogłem stać się częścią Waszego świata.
To była prawdziwa magia.
Do zobaczenia ![]()
![]()
Dostałem prezent, który trudno opisać słowami… ![]()
![]()
Obraz namalowany przez najmłodszych uczniów Publiczna Szkoła Podstawowa w Lipiu i podziękowanie, które aż tętni dobrem.
W każdym pociągnięciu pędzla, w każdym kolorze jest tyle dziecięcej szczerości, empatii i serca, że ten upominek ma dla mnie wartość większą niż jakakolwiek nagroda.
To magia, którą zabiera się ze sobą na zawsze. ![]()
![]()
Dziękuję, kochani. ![]()






